Przemysław Gintrowski - A my nie chcemy (uciekać stąd)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (22)
sewixx.wrzuta.pl/audio/1ghF6sz1Qvd/czeslaw_niemen_-_cztery_sciany_swiata
Powiedzą, że to dla naszego dobra...
wydłubują nam oczy - byśmy nie widzieli,
ogłuszają - byśmy nie słyszeli,
wyrywają język - byśmy milczeli,
uszkadzają mózg - byśmy nie czuli
Ich miłość nie ma końca
Katyń to drobiazg (szybka śmierć) w porównaniu z tym co "Polacy" potrafią Polakom uczynić. W miejscowości Górna Grupa jednej tylko nocy 31.10/01.11.1980 zginęło conajmniej 56 ludzi, a wielu zostało okaleczonych. Do dziś nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności.
Obecnie w "Szpitalu Specjalistycznym im. dr Babińskiego" w Krakowie-Kobierzynie nadal są kaleczeni dostarczani tam przez miejscową policję bez oskarżeń, procesów i wyroków ludzie.
Nie wiem jak wygląda to w innych miejscowościach, ale n.p. w Legnicy jest jakiś (najprawdopodobniej kobieta) sędzia lub prokurator, który bezpodstawnie odbiera rodzicom dzieci. Znam conajmniej 2 przypadki, z których jeden zakończył się śmiercią zdruzgotanego i zaszczutego ojca.
http://wiadomosci.onet.pl/1526400,240,1,kioskart.html
http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2061188.html
Piosenka dotyczy zakamuflowanego pod przykrywką "szpitala psychiatrycznego" obozu koncentracyjnego w Górnej Grupie. Poddawano tam torturom, elektrowstrząsom, okaleczeniom i pracy niewolniczej również wielu opozycjonistów i działaczy społecznych zawiązującej się akurat Solidarności. Ciekawym jest fakt, że nikt nie otworzył drzwi "pensjonariuszom" zanim przyjechała straż pożarna, że nikt nie został poddany odpowiedzialności karnej, że ciała wrzucono bezimiennie do jednej dziury i, że do dzisiaj o tym wydarzeniu się milczy traktując jako "wypadek".
Tymczasem aktualnie (w XXI wieku) w Krakowie są wywlekani przemocą z własnych domów (zbierani z przystanków) niewygodni (samotni) ludzie a następnie bez dochodzeń, procesów i orzeczeń sądowych natychmiast torturowani i trwale kaleczeni w miejscowym "ośrodku opieki zdrowotnej" w Krakowie-Kobierzynie. Procedura powitalna: rozebranie, pobicie, przykucie do stalowej ramy, tortury, eksperymenty medyczne polegające głównie na wypróbowywaniu ile i jakich trucizn organizm ludzki jest w stanie wytrzymać. Po zrobieniu z ofiary "warzywa" dalsze eksperymenty statystyczne w szerszym gronie. Próby skorzystania z toalety, bezsenność czy opór natychmiast "kurowane" zastrzykami obezwładniającymi. Opór bezskuteczny - sytuacja żywcem przypomina "asymilację Borg" ze znanego serialu SF. Próby kontaktów z zewnątrz są skutecznie blokowane. Oficjalne odwiedziny tylko po uprzednim zezwoleniu i w konkretnych godzinach - gdy wszystko wygląda pozornie normalnie a ofiara jest przy użyciu toksycznych substancji chemicznych odpowiednio spreparowana by nie była w stanie nic powiedzieć.
Podejmowane są również próby pozyskania świeżego "materiału" do eksperymentów przy użyciu wymiaru sprawiedliwości - wystarczają pomówienia, samodzielnie wykonane "ekspertyzy" i fałszywe zeznania.
Jeżeli jesteś w jakikolwiek sposób inny (n.p. artysta, wegetarianin, naukowiec, dziwak, dewota…) lub niewygodny (n.p. masz długi, ktoś czycha na twoje mienie, komuś się naraziłeś…) to i Ciebie to też może spotkać - szczególnie kiedy mieszkasz w małej społeczności i trafisz na układy kumoterskie.
Krakowska prokuratura skutecznie odmawia Rzecznikowi Praw Obywatelskich wszczęcia dochodzenia. Istnienie polskich obozów koncentracyjnych jest regularnie i z wyraźnym oburzeniem negowane w polskich mediach. Wpisy jakichkolwiek związanych z powyższym faktów i haseł do Wikipedii, są natychmiast usuwane.
Jakie skutki może mieć 1 (tylko !) zastrzyk nietestowanej substancji można zobaczyć tu: http://www.smog.pl/wideo/26680/ich_cialo_sie_rozklada_koszmar/
Utwór przepiękny!
W tekście piosenki w kilku wersach są użyte inne słowa, zatem tekst do poprawki.
Piosenka naprawdę ma to "coś";)
Piękna melodia, jeszcze piękniejsze słowa...
To ze pasuje do realiów stanu wojennego jest jeszcze wiekszym atutem tej nieprzemijajacej piosenki